Przekaż 1%
30.10.2008 Pielgrzymowanie

Gietrzwałd

Gietrzwałd, Św. Lipka, Giżycko

W dniu 25.08.08 r. o godzinie 20.00 wyruszyliśmy do Gietrzwałdu. O godzinie 6.30 przyjechaliśmy do Sanktuarium Maryjnego. Po krótkiej przerwie, poszliśmy na Mszę Świętą, po której kustosz tamtejszego Sanktuarium opowiedział nam historię objawień Matki Najświętszej i cudach, jakie za jej wstawiennictwem otrzymywali wierni.

Czytaj więcej

Po wyjściu z Sanktuarium była przerwa na śniadanie, kawę a następnie pojechaliśmy do miejscowości Grunwald, gdzie miała miejsce jedna z najsłynniejszych bitew, jaką wojska polsko – litewsko – rosyjskie pod wodzą Władysława Jagiełły, stoczyły z wojskami Krzyżackimi i odniosły zwycięstwo. W 550 rocznicę bitwy odsłonięto Pomnik Zwycięstwa Grunwaldzkiego. Na polu bitwy – oprócz pomnika – znajdują się również ruiny kaplicy pobitewnej, kopiec Jagiełły oraz pozostałości krakowskiego pomnika grunwaldzkiego, a także jest muzeum zbroi, jaką udało się odnaleźć.

O godzinie 15.30 przyjechaliśmy do Olsztyna na obiadokolację i nocleg. Część osób po rozpakowaniu i posiłku poszła zwiedzać Olsztyn nocą, a część zagrała w piłkę nożną, ponieważ przy Akademiku było wspaniałe boisko, kort, hala do siatkówki, basen – otoczenie bardzo ładne i czyste.

Na drugi dzień po śniadaniu udaliśmy się do Reszla, aby zwiedzić zamek biskupów Warmińskich. Miasto ma wiele zabytków i zbudowane jest z czerwonej cegły. Drogą z Reszla do Świętej Lipki, już od XV wieku, szli pątnicy do Sanktuarium Maryjnego. My również tam pojechaliśmy. Przyjechaliśmy na godzinę 11.00, a o godzinie 11.30 udaliśmy się do Kościoła na koncert organowy. Kościół powstał w miejscu gdzie rosła lipa, na której ukazała się Matka Boska i uzdrowiła niewidomego. Od tamtego czasu tłumy wiernych pielgrzymują ze swoimi prośbami i wielu z nich otrzymało łaskę uzdrowienia. Kościół jest zbudowany z ofiarności ludności, jaka go odwiedza. Zachwyca wiernych przepięknymi freskami, wykonanymi przez artystów włoskich i ogromnymi organami z ruchomymi figurami. Wykonywane utwory i ruchome postacie – które w trakcie gry się poruszają – gromadzą tłumy pielgrzymów.

Krótka przerwa na zdjęcia i przejazd do kwatery Hitlera w Wilczym Szańcu. Decyzję o budowie w tym miejscu kwatery podjęto jesienią 1940 roku, a w czerwcu 1941 r. Hitler przybył już do ukończonej rezydencji, gdzie przebywał do 1944 roku. Kwatera była zamaskowana tak, żeby z lotu samolotu nie można było jej zobaczyć. Drzewa posadzone na płaskich dachach, ściany pokryte tynkiem, na którym rósł mech – miały maskować całą kwaterę. Kiedy Hitler opuścił kwaterę, Służba Bezpieczeństwa otrzymała rozkaz, aby wysadzić wszystko w powietrze. Do zburzenia potężnych bunkrów zużyto kilkanaście ton trotylu. Kiedy zdetonowano ładunki, potężne głazy betonowe leciały na odległość 20-30 m. a świadkowie zeznawali, że na pobliskich jeziorach popękał lód. Ziemia cała drżała. Pozostały ogromne głazy. Grubość ścian (zbudowane z samego betonu wzmocnionego bardzo gęsto drutem) bunkrów dochodziła nawet do 8 m, a w kwaterze Hitlera były one podwójne. Trochę mało czasu było na zobaczenie wszystkiego, niemniej jednak udało nam się dojść do głównej kwatery Hitlera i zobaczyć najważniejsze miejsca.

Przejazd do Pięknej Góry na nocleg i obiadokolację. Po obiadokolacji przejazd do Giżycka, spacer po porcie i mieście oraz wyjazd na więżę ciśnień, skąd mogliśmy zobaczyć panoramę miasta.

Około godziny 22 przyjechaliśmy na nocleg a następnie rano po śniadaniu pojechaliśmy do Giżycka na rejs statkiem po jeziorze. Następnie obiad i wyruszyliśmy w drogę powrotną do Limanowej, gdzie byliśmy ok. godz. 2 w nocy.

Dzięki wycieczce zobaczyliśmy wspaniałą krainę mazurskich jezior, wiele zabytków, poznaliśmy trochę dawnej historii – bitwa pod Grunwaldem, a także dzieje II wojny światowej – Kwaterę Hitlera. Tylko 3 osoby z całej 50 osobowej grupy były wcześniej w tamtych stronach. Dla znacznej większości był to pierwszy i myślę, że ostatni taki wyjazd. Dzięki dofinansowaniu mogły w niej wziąć udział osoby, które mają mały dochód i nie byłyby w stanie same pokryć tak dużych kosztów. Natomiast dzięki wolontariatowi osoby, które nie chodzą mogły, wziąć udział w wycieczce. Osoby te miały zapewnioną pomoc i opiekę. Były wnoszone i wynoszone, miały pomoc przy myciu, ubieraniu i karmieniu.

Dziękujemy za pomoc materialną, bez której nie bylibyśmy w stanie zorganizować tak wspaniałej wycieczki integracyjnej, a środki Państwa pozwoliły na chwilę zapomnieć o bólu, problemach i poznawać nowe zakątki naszego kraju.

Ala/niepełnosprawna